Aktualności

POSK Polska Opera w Londynie

POSK Polska Opera w Londynie

Muzyka i taniec Moniuszko, Szymanowski, Karlowicz, Paderewski i Chopin Sobota 14 Maja

Przegląd Filmów Jerzego Hoffmana

Przegląd Filmów Jerzego Hoffmana

bilety £5 - £7 dostępne na Eventbrite oraz w recepcji POSKu

Bal Majowy - Polski Ascot

Bal Majowy - Polski Ascot

21 Maja, 7pm, bilety £48 , obowiązkowe kapelusze

Koncert Chopinowski

Koncert Chopinowski

Chopin in Jazz 30 kwietnia w teatrze POSK

Alicja Smietana w Jazz cafe POSK

Alicja Smietana w Jazz cafe POSK

Wyjątkowy koncert upamiętniający życie i muzykę jej ojca, legendarnego polskiego jazzmana, gitarzysty Jarka Śmietany

Bezpieczny powrót publiczności

Bezpieczny powrót publiczności

Podjęliśmy szereg działań, aby zapewnić Państwu bezpieczeństwo przy wizycie w POSK.

Otwarcie Atrium

Otwarcie Atrium

Fantastyczna dwupiętrowa przestrzeń, idealna na koncerty, występy i dyskusje.

Emma Rawicz w Jazz Cafe POSK

Emma Rawicz w Jazz Cafe POSK

Koncert inaugurujący sezon 2022! Znakomita Emma Rawicz z zespołem.

Walne Zebranie POSK 2021

Walne Zebranie POSK 2021

Tegoroczne zebranie walne członków zaplanowane jest na 25 września 2021 (online).

Ruszaj się Bruno

… Idziemy na piwo! Niechybnie brakuje tam nas. Od stania w miejscu niejeden już zginął, niejeden zginął już kwiat…

To fragment bardzo znanej wierszo-piosenki Steda, jak go nazywano, barda średniego pokolenia Polaków, których proces dojrzewania dopadł w okresie tzw. małej stabilizacji (lata 1958 – 1964). Twórczość Edwarda Stachury ma w sobie tę prostotę, która czyni z przedmiotu myśli i litery – rzecz zgoła bezcenną, bo nieprzemijalną. Od końca lat 60. XX wieku, śpiewają i czytają Stachurę wszyscy młodzi romantycy. Spotkał go przywilej, który dotyka jednego poetę na tysiąc. Ludzie znają jego wiersze. Spopularyzowane w pieśni przez „Wolną Grupę Bukowina” w latach 70., przetrwały do dzisiaj. Ciekawe czy nadal z gitarą śpiewane są przy ogniskach, na szlakach, w schroniskach, internatach i akademikach. Był taki czas, że życia nie było bez Stachury. 23 i 25 marca, Scena Poetycka pod wodzą Heleny Kaut-Howson, przypomni nam wiersze, piosenki i prozę autora „Siekierezady”. (Szczegóły obok).

Urodził się w 1937 roku we Francji. Pochodził z robotniczej rodziny polskich emigrantów. Jego ojciec Stanisław pracował w fabryce, matka – Jadwiga Stępkowska, zajmowała się dziećmi: najstarszym synem Ryszardem, Edwardem, oraz dwójką młodszego rodzeństwa – Elianą i Janem. We wrześniu 1948 r. rodzina Stachurów przeprowadziła się do Polski i osiadła w Łazieńcu nieopodal Aleksandrowa Kujawskiego. Edward w 1952 r. rozpoczął naukę w Liceum Ogólnokształcącym w Ciechocinku. Dwa lata później przeniósł się do brata Ryszarda, do Gdyni, gdzie w 1956 r. zdał maturę.

Po maturze Stachura próbował dostać się na wydział malarstwa Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Gdańsku, jednak bezskutecznie. W 1956 r. jako „wolny słuchacz” uczestniczył w zajęciach na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jednak formalnie podjął studia romanstyczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, które przerwał po pierwszym semestrze. W 1958 r. ponownie zdał egzamin wstępny na ten sam kierunek, jednak z powodu niezaliczenia przedmiotów w terminie, został skreślony z listy studentów. W maju 1960 r. przeniósł się na Uniwersytet Warszawski, gdzie uzyskał dyplom magistra w 1965 r.

W 1962 r. Stachura zadebiutował zbiorem opowiadań „Jeden dzień”. Rok po ukazaniu się pierwszej książki został członkiem Związku Literatów Polskich, z którego na własną prośbę został skreślony w 1978 r. Podczas pobytu w Meksyku (1969-70), tłumaczył na polski m. in. wiersze Borgesa, opowiadania Onettiego oraz powieść Márqueza  „Sto lat samotności”. W 1972 r. otrzymał nagrodę Fundacji im. Kościelskich w Genewie.

Był poetą drogi. Jeździł po Polsce, Europie i Ameryce. Na spotkaniach autorskich śpiewał swoje piosenki przy akompaniamencie gitary – za te piosenki pokochało go pokolenie młodych-zbuntowanych z lat 80. i 90. XX wieku. Od maja do lipca 1979 r. pisał swój ostatni brulion zatytułowany „Pogodzić się ze światem”. 24 lipca w swym warszawskim mieszkaniu napisał pożegnalny list (znany jako „List do pozostałych”). Popełnił samobójstwo.

Elżbieta Sobolewska